Nosił koszulkę z napisem “banks are not your friends”, obiecywał zwykłym ludziom 18% odsetek tam, gdzie bank oszczędnościowy dawał 0,1%, i co tydzień przysięgał na żywo, że ich pieniądze są bezpieczne. Za kulisami Alex Mashinsky pompował własną monetę, po cichu sprzedawał ją za dziesiątki milionów i wyciągał własne środki — jednocześnie błagając klientów, żeby dalej wpłacali. Oto historia Celsiusa: jak człowiek, który nienawidził banków, robił dokładnie to, co im zarzucał, i skończył z dwunastoma latami więzienia.
Prorok “unbank yourself”
Każda rewolucja potrzebuje mówcy, a Alex Mashinsky był urodzonym sprzedawcą. Ukraińsko-izraelski przedsiębiorca, który przeniósł się do Nowego Jorku i przedstawiał siebie jako niedocenionego geniusza — miał współtworzyć wczesną telefonię internetową i mieć na koncie dziesiątki patentów. W 2017 roku założył Celsius Network i opakował go nie jako firmę, lecz jako ruch.
Przekaz był prosty i kuszący: banki cię okradają. Pożyczają twoje oszczędności na wysoki procent i oddają ci ochłapy. Celsius miał to naprawić i zwrócić zysk zwykłym ludziom. Jego hasła stały się koszulkami i tatuażami fanów: “Unbank Yourself” i, raz za razem:
Banks are not your friends.Alex Mashinsky, serce marketingu Celsiusa
To był akt oskarżenia wobec świata finansów. I bolesne jest to, że co do tego świata miał na papierze rację. Właśnie dlatego tak wielu ludzi uwierzyło mu, gdy mówił, że zrobi to lepiej.
Obietnica osiemnastu procent
Silnikiem tego ruchu była liczba zbyt piękna, by mogła być prawdziwa: odsetki sięgające 17–18 procent od twojego krypto. Wpłacałeś do Celsiusa bitcoina albo stablecoiny i co piątek dostawałeś odsetki — w krypto. Dla pokolenia, które na koncie oszczędnościowym dostawało praktycznie nic, było to nie do odparcia.
Jak to możliwe? Celsius pożyczał wpłacone krypto klientów dalej i puszczał je w ruch: kredyty dla traderów i instytucji, staking i coraz częściej ryzykowne strategie DeFi. W teorii Celsius zarabiał więcej, niż wypłacał klientom, i zostawiał sobie marżę. W praktyce zwrot musiał być wciąż wyższy niż u konkurencji, więc zakłady stawały się coraz większe i groźniejsze. W szczycie przez Celsiusa przepłynęło łącznie około 20 miliardów dolarów pieniędzy klientów.
I był tam haczyk, którego większość klientów nie przeczytała. W drobnym druku stało, że w chwili wpłaty przestajesz być prawnym właścicielem swojego krypto — pożyczasz je Celsiusowi. Nie byłeś oszczędzającym. Byłeś wierzycielem. Dokładnie to, co Mashinsky zarzucał bankom, wpisał do własnego regulaminu.
Ask Mashinsky Anything
Tym, co naprawdę trzymało Celsiusa w kupie, nie była technologia, lecz zaufanie — a to zaufanie Mashinsky hodował osobiście co tydzień. W transmisji na żywo “Ask Mashinsky Anything” rozmawiał bezpośrednio ze swoją społecznością: uspokajająco, po ojcowsku, zawsze optymistycznie. Powtarzał, że Celsius jest bezpieczniejszy niż bank, że ma rezerwy z ogromnym zapasem, że nigdy nie zawiódł żadnego klienta.
Celsius has billions in liquidity... Celsius is one of the safest places in the world for your crypto.Sens cotygodniowych zapewnień Mashinsky'ego wobec klientów zarzut
Prokuratorzy dowodzili później, że dokładnie w tych momentach wiedział, że to nieprawda. Kiedy patrzył w kamerę i mówił, że wszystko jest solidne, rezerwy były wydrążone, straty rosły, a w bilansie ziały dziury, o których milczał. AMA nie było transparentnością. Było, zdaniem prokuratury, narzędziem, żeby ludzie dalej wpłacali.
Skąd naprawdę brał się zysk
Za uspokajającymi liczbami stała maszyna nabierająca wody. Celsius obiecywał więcej odsetek, niż mógł trwale zarobić, i pokrywał różnicę coraz ryzykowniejszymi ruchami. Parkował ogromne kwoty w nieprzejrzystych protokołach DeFi, uprawiał yield farming, czasem pożyczał przy zbyt małym zabezpieczeniu. Gdy przez branżę przetoczyła się seria uderzeń — w tym załamanie Terry/Luny w maju 2022 roku — okazało się, jak chwiejna jest ta budowla.
Dzwonki alarmowe biły już wcześniej. Celsius tracił pieniądze przy zewnętrznych incydentach i hackach, a złożył obietnice możliwe do dotrzymania wyłącznie dopóty, dopóki rynek rósł. Konstrukcja co do istoty przypominała to, co charakteryzuje każdą katastrofę w tej serii: nowe wpłaty utrzymywały odsetki dotychczasowych klientów. Dopóki wpływało więcej, niż wypływało, nic nie rzucało się w oczy. Ale w chwili, gdy wszyscy naraz chcieli odzyskać pieniądze, nie było ich dość.
Moneta, którą pompował
Była jeszcze druga gra i tu wszystko przechyla się z lekkomyślności w oszustwo. Celsius miał własną monetę: token CEL. Klienci, którym wypłacano w CEL, dostawali wyższe odsetki, więc istniał popyt. A Mashinsky, jak ustalili prokuratorzy, aktywnie manipulował tą monetą: Celsius systematycznie skupował CEL, żeby podbić kurs.
Jednocześnie Mashinsky po cichu sprzedawał własne CEL — dokładnie w tych momentach, gdy kurs dzięki tej manipulacji stał wysoko. Publicznie mówił coś przeciwnego:
Nie sprzedaję swoich CEL — a tymczasem wyprzedawał je za dziesiątki milionów.Sedno aktu oskarżenia przeciwko Mashinsky'emu udowodnione
Według prokuratorów zgarnął w ten sposób jakieś 42 do 48 milionów dolarów. Człowiek, który nawoływał klientów, by wierzyli w monetę, po cichu sprzedawał tę monetę tym samym klientom, kłamiąc o tym, co robi.
Ciche wyjście
I wreszcie szczegół, który czyni tę historię niewybaczalną. W tygodniach przed upadkiem, gdy Mashinsky publicznie zapewniał, że Celsius stoi jak skała, i zachęcał klientów do dalszych wpłat, wyciągał własne pieniądze. Według doniesień zdjął z platformy około dziesięciu milionów dolarów; razem z innymi menedżerami chodziło o dziesiątki milionów wypłaconych tuż przed zamrożeniem.
To klasyczny obraz całej tej serii: kapitan po cichu wsiadający do szalupy, jednocześnie zapewniając pasażerów, że statek nie tonie. Dla klientów, którzy uwierzyli mu na słowo, to wyjście miało pozostać zamknięte na zawsze.
12 czerwca 2022: pauza
12 czerwca 2022 roku maska opadła. Celsius zimnym komunikatem ogłosił, że “z powodu skrajnych warunków rynkowych” wstrzymuje wszystkie wypłaty, wymiany i przelewy. Z dnia na dzień ponad milion klientów straciło dostęp do swoich pieniędzy. Odsetki wypłacane w każdy piątek wyparowały; oszczędności za nimi utknęły.
13 lipca 2022 roku Celsius złożył wniosek o upadłość. Liczby były druzgocące: ponad 100 000 wierzycieli z roszczeniami na łącznie około 4,7 miliarda dolarów i dziura w bilansie przekraczająca miliard. Ludzie, których Mashinsky obiecywał uwolnić od banków, stali teraz na końcu kolejki przed sędzią upadłościowym — jako niezabezpieczeni wierzyciele, dokładnie tak, jak mówił drobny druk.
Rozliczenie
Droga od bohatera krypto do podejrzanego była krótka. 13 lipca 2023 roku Mashinsky został zatrzymany. Runęły na niego jednocześnie kolejne amerykańskie instytucje: prokuratura, nadzór giełdowy SEC, regulator rynku derywatów CFTC i konsumencki strażnik FTC; pozwał go też prokurator generalny stanu Nowy Jork. FTC zawarła z Celsiusem ugodę na 4,7 miliarda dolarów i na stałe zakazała firmie zarządzania środkami konsumentów.
W grudniu 2024 roku Mashinsky przyznał się do winy w dwóch poważnych punktach: oszustwa na rynku towarowym i spisku w celu manipulowania monetą CEL. A 8 maja 2025 roku zapadł wyrok. Sędzia John Koeltl orzekł dwanaście lat więzienia — karę pomiędzy jednym rokiem, o który wnosiła obrona, a dwudziestoma latami żądanymi przez prokuraturę.
Wsadził do kieszeni ponad 45 milionów dolarów, podczas gdy część jego klientów straciła wszystko i ciężko na tym ucierpiała psychicznie.Sędzia John Koeltl przy wyroku z 8 maja 2025 udowodnione
Człowiek, który nazywał banki “niebędącymi twoimi przyjaciółmi”, sam okazał się najgroźniejszym rodzajem bankiera: takim, który zdobywa twoje zaufanie obietnicą ochrony i używa go, by cię okraść.
Co udowodnił Celsius
Celsius jest najostrzejszym ostrzeżeniem przed jedną konkretną rzeczą: produktem odsetkowym. Kuszący zwrot z twojego krypto brzmi jak darmowe pieniądze, ale prawie zawsze oznacza, że pożyczyłeś swój majątek komuś, kto nim obstawia. W tym momencie przestajesz być właścicielem, a stajesz się wierzycielem — i gdy druga strona upada, upadasz razem z nią. To dokładnie ten sam mechanizm, który uwięził klientów Gemini Earn i który napędzał spiralę śmierci Do Kwona. Forma się różni, upadek jest ten sam.
I właśnie to ukracają nowe europejskie przepisy. Pod MiCAR licencjonowany dostawca musi oddzielać środki klientów od własnego majątku i być krystalicznie jasny co do tego, co dzieje się z twoim majątkiem; wprowadzająca w błąd reklama i mieszanie środków klientów z własnymi zakładami stają się przestępstwem zamiast modelem biznesowym. Opowieść “banks are not your friends” sprzedawała poczucie wolności; brakowało w niej nudnej infrastruktury, która naprawdę chroni twoje pieniądze.
Mashinsky miał rację, że na swój bank trzeba patrzeć krytycznie. Udowodnił tylko, w najokrutniejszy sposób, że charyzmatyczny człowiek w koszulce pełnej haseł jest twoim przyjacielem jeszcze mniej. Pytanie, które zostawia Celsius, jest nicią przewodnią wszystkich tych historii: gdy ktoś obiecuje ci zwrot, którego nikt inny nie daje — komu tak naprawdę pożyczasz swoje pieniądze i co się stanie, gdy on upadnie?
Źródła
Akt oskarżenia (oszustwo i manipulacja CEL, ~42 mln USD, zatajone sprzedaże, zapewnienia przed “Pause”): DOJ (SDNY). Przyznanie się do winy (gru. 2024): Fortune. 12 lat więzienia i “pocketed over $45M” (sędzia Koeltl, 8 maja 2025): CNBC, CoinDesk. ~10 mln USD wypłacone przed zamrożeniem: Axios. Zamrożenie 12 czerwca 2022 oraz 4,7 mld USD / ponad 100 000 wierzycieli: Reuters. Ugoda z FTC na 4,7 mld USD i stały zakaz: FTC.